Lalka
emancypacja *
sylwetki kobiet *
strona główna
Izabela Łęcka
Kazimiera Wąsowska
Prezesowa Zasławska
Baronowa Krzeszowska
Pani Meliton
Małgorzata Wokulska
Pani Stawska
Kasia Hopfer
Maria (Marianna)
Wokulski o kobietach
Opinie o kobietach
Emancypacja
Poddaństwo kobiet
Kilka słów o kobietach
Lalka - strona główna
Powieść realistyczna
Budowa
Problematyka
Najważniejsze postacie
Warstwy społeczne
Wątki
Miłość i małżeństwo
Antysemityzm
Stanisław Wokulski
Ignacy Rzecki
Julian Ochocki
Kazimierz Starski
Henryk Schlangbaum
Arystokraci
Kupcy i subiekci
Proletariusze
Wokulski o kobietach

Lalka to powieść panoramiczna, więc kobiet mamy tu cały przekrój - od arystokratek aż do prostytutek. Przegląd poniżej.

*** Galeria postaci kobiet ***


Izabela Łęcka - arystokratka

Belcia

Wzrost więcej niż średni, bardzo kształtna figura, bujne włosy blond z odcieniem popielatym, nosek prosty, usta trochę odchylone, zęby perłowe, ręce i stopy modelowe.

Arystokratka, lat dwadzieścia pięć, chowana pod kloszem, nie zna i nie rozumie świata, zna salony i życie schodzące na zabawach. Stworzona do flirtu, podróży, łamania serc kawalerów i konkurowania z innymi kobietami o palmę pierwszeństwa.


Czytaj więcej >>


Kazimiera Wąsowska - arystokratka

Kazia

Młoda wdowa, bogata i atrakcyjna, nie zamierza ponownie wychodzić za mąż. Wesoła. Wokulskiemu zostaje zarekomendowana słowami: "Brylant, nie kobieta, a jaka oryginalna! Ani myśli iść drugi raz za mąż, choć lubi pasjami, ażeby ją otaczano". Kokietuje mężczyzn, w tym Wokulskiego, może nawet go kocha. Z powodu tego uczucia robi wszystko, co w jej mocy, aby Izabela mu uległa - chce Wokulskiego uszczęśliwić. To dzięki jej interwencji i zabiegom zaręczyny Stanisława i Izabeli dochodzą do skutku. Gdy Wokulski odkrywa fałsz w Izabeli, to pani Kazia pociesza odrętwialego romantycznego kochanka.


Czytaj więcej >>


Prezesowa Zasławska - arystokratka

prezesowa

Bogata i dobra kobieta, po siedziemdziesiątce. Jest osobą wrażliwą na krzywdę innych, pozytywistką. Kiedyś kochała się z wzajemnością w stryju Wokulskiego, także Stanisławie Wokulskim. Ze względu na ubóstwo adoratora ich małżeństwo byłoby mezaliansem. Zasławska wspomina ukochanego Stanisława z rozrzewnieniem, pragnie, aby kamień, na którym za młodu siadywali, znalazł się na jego grobie. Później chce, aby został na swoim miejscu i żeby wyryć na nim napis, fragment wiersza Mickiewicza "Do M..."

Czytaj więcej >>



Baronowa Krzeszowska - arystokratka

mieszkała w kamienicy Łęckich. Nie była podobna do kobiet ze swojej klasy:
"Była ubrana skromnie, miała gładko uczesane włosy. Na jej twarzy białej i razem żółtej malował się głęboki smutek; spoza ust przyciętych wyglądała złość, a ze spuszczonych oczu błyskał czasami gniew, niekiedy pokora".
Po śmierci córki rozstała się z mężem. Była bardzo przywiązana do zmarłego dziecka, oskarżyła Stawską o kradzież lalki z pokoju córki. Po śmierci córeczki stała się zgorzkniała i złośliwa, nienawidziła świata i ludzi szczęśliwych.

Czytaj więcej >>




Pani Meliton - mieszczanka

Swatka, za młodu przeszła twardą szkołę życia, straciła wszelkie złudzenia, pozbyła się naiwności i idealizmu. Długo nie wychodziła za mąż, była nielubianą i wyśmiewaną nauczycielką, nieszczęśliwą i upokarzaną kochanką, wreszcie bitą i poniżaną żoną. Po śmierci męża (pana Melitona, guwernera, alkoholika) po wypadku z psem ciężko zapadła na zdrowiu i pół roku spędziła w szpitalu. Wyszła stamtąd jako stara kobieta, o sobie samej mówiła: "Zmądrzałam". Zaczęła prowadzić nowe życie: "Nie była już nauczycielką, ale rekomendowała nauczycielki; nie myślała o zamążpójściu, ale swatała młode pary; nikomu nie oddawała swego serca, ale we własnym mieszkaniu ułatwiała schadzki zakochanym. Że zaś każdy i za wszystko musiał jej płacić, więc miała trochę pieniędzy i z nich żyła"

Czytaj więcej >>


Małgorzata Mincel * Wokulska - mieszczanka

Małgorzata była żoną właściciela sklepu Jana Mincla, miłą kobietą tuż po trzydziestce, gdy poznał ją Wokulski. Ukazana jest w "Pamiętniku starego subiekta", gdzie Ignacy Rzecki ją i jej poczynania opisuje z sympatią, ale trochę karykaturalnie. Małgorzata lubi Stanisława i próbuje go wyswatać z zakochaną w nim Kasią Hopferówną. Gdy w roku 1870 Wokulski wraca z zesłania po powstaniu styczniowym, Małgorzata jest wdową. Wokulski - będący w opłakaniej sytuacji materialnej - żeni się z nią. Małżeństwo jednak nie jest najszczęśliwsze. Małgorzata jest czułą oddaną żoną, czyni wysiłki, aby podobać się Stasiulkowi - ale mąż tego nie potrzebuje. Chcąc być młodszą i piękniejszą, smaruje się tajemniczym likworem i wskutek tego zabiegu umiera na zakażenie krwi. Wokulski dziedziczy majątek rodziny Minclów - sklep i 30 tysięcy rubli.

Czytaj więcej >>



Helena Stawska - mieszczanka

Kobieta o cechach anioła. Piękna trzydziestolatka, "wysoka szatynka z szarymi oczami, o klasycznych rysach", opuszczona wraz z córką Helusią przez męża. Żye w trudnych warunkach, utrzymuje matkę, siebie i córkę dając lekcje gry na pianinie. Oskarżona przez baronową Krzeszowską o kradzież lalki, silnie przeżywa niesprawiedliwe posądzenie. Wokulski daje jej pracę w sklepie i często odwiedza ją w domu. Ze względu na to w Warszawie krążą pogłoski, że jest jego kochanką. Ostatecznie, gdy okazuje się, że jej mąż nie żyje, wychodzi za Mraczewskiego.

Czytaj więcej >>



Katarzyna Hopferówna - mieszczanka

Córka Hopfera, w którego winiarni za młodu (do roku 1861, czyli do momentu, gdy miał 28-29 lat) pracował Wokulski. Była w nim zakochana. Gdy Wokulski zaczął pracować w sklepie Mincla, Kasia potrafiła kilka razy dziennie przyjść tam po zakupy, mimo że inne sklepy miała o wiele bliżej domu. Wokulski nigdy nie zwracał uwagi na to, że darzyła go takim uczuciem. Jako rzecz naturalną traktował, że czasem przyszyła mu oberwany guzik do płaszcza czy też podrzuciła kwiatek przez okno.


Czytaj więcej >>


Maria (Marianna) - prostytutka z biedoty miejskiej

Dziewiętnastoletnia prostytutka, którą Wokulski widzi w kościele. Dziewczyna daje na ofiarę i rozdaje jałmużnę biedakom. (Do tacy podeszła młoda, uróżowana dziewczyna. Położyła srebrną czterdziestówkę, ale nie śmiała dotknąć krzyża. Klęczący obok z niechęcią patrzyli na jej aksamitny kaftanik i jaskrawy kapelusz.) Wokulski przyprowadza ją do domu i oferuje miejsce u sióstr magdalenek, gdzie mogłaby nauczyć się szyć, skończyć z prostytucją. Dziewczyna przyjmuje pomoc. Wokulski zaraz po tym w rozmowie z Rzeckim, nazywa ją bydlęciem. Po dwóch miesiącach, kiedy Maria umie już szyć, Wokulski znajduje jej pokój, oferuje maszynę i pożycza pieniądze na rozpoczęcie nowego życia. Gdy zechciał się z nią ożenić Węgiełek, Wokulski dał jej 500 rubli posagu.


Czytaj więcej >>

autorka: Bogusława Ilnicka, kontakt: Wrocław korepetycje j. polski